ESTETYKA MAŁŻEŃSTWA

[Miniaturka: 1877, Caillebotte (www.wikiart.org)]

Można zapytać, czy stosownym jest wciągać skarpetki przy żonie nie ubrawszy jeszcze spodni?

Względy estetyczne sugerowałyby chyba, że tak, ale tylko pod warunkiem, że ma się już na sobie kalesony. Wynikałoby z tego, że poza tym właśnie przypadkiem, najpierw wypada zakładać spodnie a potem dopiero skarpety.

Nie wydaje się jednak to wcale takim do końca oczywistym, gdyż będąc już w spodniach, trudno założyć skarpety nienagannie! Stosując tę bowiem kolejność, może przydarzyć się chociażby tak, że nogawki niepostrzeżenie utoną w skarpetkach, co w razie przeoczenia mogłoby zakończyć się towarzyską katastrofą.

Pod rozwagę można wziąć inną jeszcze kwestię, a mianowicie, czy w ogóle powinno się ubierać w obecności żony?

Jest też zapytanie dotyczące rozbierania. Czy mianowicie, idąc np. z małżonką do łóżka, wolno najpierw zdjąć spodnie a potem skarpety, czy może jednak estetyka znów surowo nakazuje by postąpić odwrotnie?


Marian

Komentarze 0

Nie znaleziono żadnych komentarzy