Czego nie powie Ci trener uwodzenia czyli jak pozbyć się złudzeń i nie tracić czasu oraz pieniędzy.

Krótki artykuł o tym co tak naprawdę dają nam kursy uwodzenia i czego dzięki nim nie zdobędziemy.

Cześć,

zacznijmy od tego, że jak to mówi znane powiedzenie : wszystko jest dla ludzi. To prawda, zdecydowanie. Wszystko jest dla ludzi ale tylko z umiarem mówią inni i to też jest prawda, nawet lepsza od poprzedniej. O ile jednak próbować można wielu rzeczy o tyle nie wszystko przynosi nam korzyści i wpływa pozytywnie na jakość naszego życia. 

O czym mowa? Otóż jakiś czas temu, będzie już parę ładnych lat jak popularność zaczęła zdobywać nowa dziedzina nauki, mianowicie szeroko pojęty rozwój osobisty czyli w skrócie nauka o tym jak stać się najlepszą wersją siebie i wyjść ze strefy komfortu.

Brzmi pięknie, prawda? Ja też tak sądzę i choć dzisiaj specjalistami w tej dziedzinie są już praktycznie wszyscy a trenerem personalnym jak się wkrótce okaże jest już nawet Twoja ciocia przez co jakość przekazywanej wiedzy mocno się obniża to niewątpliwie nauka ta pomaga wielu ludziom i naprawdę zmienia ich życie na lepsze. I bardzo dobrze, chwała tym, którzy pomagają i tym, którzy mają odwagę sięgnąć po pomoc bo tylko tak można budować życie na solidnych fundamentach, prawda?

Oczywiście, że prawda. Możemy zmienić swoje życie na lepsze a pomóc nam może w tym właśnie rozwój osobisty, nauka wielowymiarowa, wartościowa i potrzebna. Nauka, która obejmuje wszystkie dziedziny życia, także relacje damsko męskie czyli coś co jest jednym z filarów życia każdego mężczyzny. Bo przecież każdy z nas potrzebuje miłości, bez dwóch zdań. 

I tak się składa moi drodzy, że równierz parę lat temu popularność zaczęła zdobywać jedna z odnóg rozwoju osobistego. Odnoga jakże ważna bo związana z relacjami i zdobywaniem względów płci przeciwnej. 

I jeśli mam być szczery to powiem wam tak bo pamiętam to wszystko jakby działo się wczoraj. Otóż pomyślałem sobie, że od teraz nic nie będzie już takie jak dawniej. Od teraz posiądę klucz do umysłu kobiet i niczym w Matrixie, ja - wybraniec podłączony do zdobywanej wiedzy zaprogramuję się tak aby stać się mistrzem uwodzenia i relacji z tą mistyczną, nieobecną w moim życiu płcią piękną.

Czy tak się stało? Nie koniecznie, ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu i jeszcze większemu zawodowi. Jak to - pomyślał młodszy, bardziej naiwny ja - przecież mam w ręku klucz, swoisty kod dostępu. Mam możliwości i wiedzę więc dlaczego to nie działa. Przecież wiem więcej od innych, kobiety same powinny rzucać mi się w ramiona, prawda?

Nie prawda ale wtedy o tym nie wiedziałem. Wiedziałem natomiast, że powinienem zrobić więcej. Powinienem nauczyć się więcej i wtajemniczyć się mocniej w arkana tej tajemnej wiedzy. Bo przecież kiedy dowiem się jeszcze więcej to wtedy już na pewno wszystko będzie tak jak pisali twórcy tematycznych książek, kursów i kanałówna yt. To oczywiste a fakt, że teraz nie wychodzi oznacza tylko to, że nie doszedłem jeszcze do rozdziałów w których są magiczne rozwiązania, wisienka na trcie i klucze pasujące do każdego zamka.

Jakże wielkie rozczarowanie było zatem, kiedy i to nie przyniosło wyczekiwanych rezultatów a wręcz przeciwnie, nie posunąłem się do przodu nawet o krok. 

To bolało. Bolało i sprawiało, że z każdym tygodniem, miesiącem i rokiem traciłem tylko pewność siebie i rosło moje rozgoryczenie. I wiece co? Nawet wtedy jedynym lekarstwem wydawały mi się cudowne kursy trenerów uwodzenia o śmiesznych ksywach, którzy za każdym razem obiecali, że ten cudowny produkt, ten jeden wyjątkowy, opracowywany latami kurs ma moc zmiany wszystkiego. Że tamte wcześniejsze może nie ale ten to już na pewno zamieni moje życie w bajkę. Czy tak było? Nie zauważyłem. Widziałem natomiast znikające pieniądze i rosnącą frustrację. 

Być może nie dawałem z siebie wszystkiego, być może mogłem zrobić więcej i lepiej ale na boga, ludzie. Czy na prawdę trzeba stać się perfekcyjnym mistrzem jedi, który niczym wzorowy komunista wyrabia 300 procent normy aby zainteresować sobą kobietę? Przecież nie tak to powinno działać, prawda? 

Ja jestem mężczyzną, ona jest kobietą, ja choć nie idealny to staram się być najlepszą wersją siebie, nawiązuję relację i to do cholery powinno wystarczyć aby było raz lepiej raz gorzej ale ogólnie było. A tym czasem wspaniali trenerzy stawiali sprawę jasno. Musisz stać się moim uczniem, musisz opanować wszystko co mówię do perfekcji, musisz wykupić wszystkie moje kursy i szkolenia a wtedy i tylko wtedy masz szansę na powodzenie u atrakcyjnych kobiet. A jeśli nie to jest to tylko Twoja wina ponieważ jesteś ciągle za słaby. Nie ma w tym winy mojej jako trenera, nie ma w tym winy kobiety, jest tylko wina Twoja bo nie nauczyłeś się jeszcze wszystkiego co chcę Ci przekazać. Ale spokojnie kolego, nic straconego nie martw się. Mam tu taki rewolucyjny nowy kurs, który..... Bla bla bla, brzmi znajomo?

Myślę, że tak skoro to czytasz. Myślę, też że podobnie jak ja nie wiedziałeś wtedy o jednej kluczowej rzeczy. O rzeczy, której nie dowiesz się od większości trenerów uwodzenia. Bo postawmy sprawę jasno. Trenerzy uwodzenia nie są wolontariuszami. To nie są anioły miłosierdzia, to nie są Twoi przyjaciele ani nawet koledzy. To są rzemieślnicy biznesmeni, którzy wypuszczają na rynek produkt i chcą na tym zarobić. Więc podobnie jak inni biznesmeni nie zrobią niczego co mogło by podkopać ich pokaźne interesy pompowane przez niedolę mężczyzn w tym i w innych krajach.

Czy dentyście jest na rękę abyś miał zdrowe zęby? Oczywiście, że nie. No chyba, że po wizycie w jego gabinecie. Czy twórcy aut będą produkować nie psujące się samochody? Odpowiedź chyba znasz. Dlatego trener od relacji i uwodzenia nie powie Ci wprost co działa naprawdę a co może jedynie o parę punktów podnieść Twoją atrakcyjność. I atrakcyjność jest tu kluczowa bo to o nią właśnie się rozchodzi.

Tylko co moi drodzy rozumiemy przez pojęcie atrakcyjności? Hmm? Według trenerów uwodzenia jest to zestaw męskich zachowań, inteligencja i szacunek w społeczeństwie. Czy mają rację? Tak, nie da się zaprzeczyć. To również jest atrakcyjność ale słowem istotnym jest ,, również''. Itsnieje bowiem też atrakcyjność oparta na innych czynnikach i to ona jest tu najważniejsza ale tego się już od trenera nie dowiesz. 

No bo jak, miałby przyznać, że to nie od jego nauk zależy sukces? Że jego nauki mają znaczenie drugo lub trzeciorzędne i same w sobie choć wartościowe to jednak mają znaczenie marginalne? Przecież tak się nie godzi. Tak się nie zarabia panowie, o nie.

Tylko, że moi drodzy czytelnicy w życiu nie zawsze musi chodzić o pieniądze, które choć szalenie istotne to nie mogą być jedynym kompasem. I choć większość świata wznosi modły do bożka mamona lub złotego cielca idąc innym przykładem to są też ludzie, którzy za cel obierają sobie bezinteresowną pomoc innym, w tym wypadku polskim, udręczonym mężczyznom. 

I nie, nie są to trenerzy uwodzenia, choć i wśród nich zdarzają się bardziej prawdomówni. Mówię tu o kilku znanych youtuberach z Doktorem Szarpanki na czele, którzy dzielnie uświadamiają nas co tak naprawdę liczy się w relacjach damsko męskich i odzierają ten świat z niepotrzebnych, kłamliwych warstw.

I to właśnie oni otworzyli mi oczy na brakujący element układanki. Coś czego nie powie Ci trener powie Ci prosty chłopak z kanałem na yt.

Otóż prawda jest prosta i brutalna:

- Masz dobrze wyglądać. Trener pewnie powie Ci, że nie musisz być przystojny bo w końcu on nie jest a jemu wychodzi. Tylko zapomina dodać, że brzydki też nie jest a gdyby wyglądał jak model to robiłoby to całą robotę a wszystko czego uczy nie byłoby potrzebne. A Ty kolego jeśli wyglądasz gorzej niż on to nie spodziewaj się, że Twoja stanowczość i męskość załatwią sprawę. Nie załatwią. No chyba, że jesteś typem gangstera bad boy'a. Wtedy może Ci się udać.

- Musisz mieć pieniądze. Tu podobnie jak wyżej i od tego nie uciekniesz.

- Dobrze by było gdybyś był znaną i rozpoznawalną postacią. Z pozycją i wpływami. W końcu sława i władza to bardzo silne afrodyzjaki. Tego chyba tłumaczyć nie trzeba.

-Wyglądaj jak a arab. Polskie dziewczyny uwielbiają południowy typ męskiej urody i nic na to nie poradzimy. Nam dla odmiany podobają się azjatki choć prawda jest taka, że nie odpierdala nam aż tak na ich punkcie jak polkom na widok Hiszpana. 

I to by było na tyle z podstawowych rad panowie. Tylko tyle i aż tyle bo robi to aż 90% procent roboty, wierzcie mi. Także moi drodzy, przede wszystkim dbamy o swój wygląd, ubiór i rozwijamy się finansowo. Reszta sama przyjdzie choć prawda jest też taka, że podstawowe informacje na temat relacji i uwodzenia warto znać. W końcu zawsze można być jeszcze lepszym, prawda?

Trzeba mieć jednak świadomość swoich ograniczeń i wiedzieć, że nie zawsze można być tam gdzie chce się dojść. Czasem po prostu się nie da i jeżeli to zaakceptujemy to będzie nam łatwiej, zdecydowanie :)

A teraz moi drodzy skoro tyle już napisałem o treści tego co prezentują trenerzy to wypadało by jeszcze dodać słówko o formie w jakiej to robią. Otóż podstawowa zasada marketingu polega na tym aby pokazywać się jako profesjonalista i specjalista w dziedzinie, którą się zajmujemy. Jeśli sprzedajemy zatem jakiś produkt to musimy być w tej branży ekspertami .  

I tak właśnie kreują się trenerzy uwodzenia, czytaj biznesmeni. Dlatego właśnie pokazują zadowolonych klientów, którym pomogli, dlatego pokazują filmy z udanych podejść i dlatego robią tysiące innych chwytów marketingowo pijarowych. Nie pokażą Ci natomiast klienta, któremu nie udało się podejść i dziewczyn, które ich olały bo to się nie sprzedaje, to podkopuje wizerunek i choć wiesz, że takie sytuacje mają miejsce a trener nie zaprzecza to widząc to co on chce Ci pokazać odpalasz w głowie film, którego on jest reżyserem. A wtedy klikasz kup teraz i zamawiasz kolejny kurs. Bo przecież trener mówi o tym jak zdobywa bardzo piękne kobiety i Ty też tak chcesz. I choć na filmikach z podejść widzisz tylko te zwyczajne to wierzysz, że te piękne też były tylko nie dało się ich nagrać. Naprawdę? A wiesz, że trener zrobiłby wszystko aby Ci pokazać taką kobietę bo to przecież najlepsza reklama? Nie zastanawia Cię to? Ale w tym momencie mój drogi połknęłeś już wszystkie zastawione haczyki i myślisz pragnieniem a nie logiką. Dlatego kupujesz. 

Nie mniej jednak man nadzieję, że otworzysz szeroko oczy tak jak ja i zaczniesz podchodzić do tego od właściwej strony. Tego Tobie i wam wszystkim życzę. Pozdrawiam :)

 

 

   

Komentarze 5

Wojtek
Wojtek 5 dni temu
Jak widać nie tylko juleczki ciągną hajs z simpów
   0 0
Hortex117
Hortex117 6 dni temu
Ja sie zastanawiam, skoro ci PUA tyle chłopaków szkolą i mają tam jakieś sukcesy to ci ich klienci powinni jaką opinie zostawić w necie a jak szukałem to nic nie znalazłem, jedynie tam paru nagranych było w ich materiałach.
   1 0
GoodOldDays
GoodOldDays 5 dni temu

Faktycznie, tysiące opinii od zadowolonych klientów powinno krążyć po internecie a tym czasem jest praktycznie pusto. Może dlatego, że efekty nie są tak spektakularne jak się klienci spodziewali więc nie ma się czym chwalić a może te efekty są po prostu kiepskie i faceci się wstydzą o tym mówić. Bo przecież trener powie, że to ich wina - nie wykorzystali wiedzy i nabytych umiejętności. Plus fakt, że w normalnym życiu mężczyzna nie ma tyle czasu aby szlifować sztukę podrywu na tyle aby stać się ekspertem więc jego umiejętności nie będą nigdy tak duże jak trenera, który cały dzień zajmuje się tylko tym bo na tym zarabia i musi być w tym dobry. A wtedy też nie ma się czym chwalić. Są też pewnie panowie, którym pomogło to w jakimś znacznym stopniu ale mają już co chcieli i nie czują potrzeby aby pomagać innym i zachwalać kursy. A może się mylę i powód jest inny, kto wie.. W każdym razie to naprawdę zastanawiające.

   0 0
Hortex117
Hortex117 5 dni temu

@GoodOldDays: Ale jak ja korzystam z jakiejś usługi i jestem z niej zadowolony to z chęciom zostawiam pozytywny komentarz pod ogłoszeniem usługodawcy. A tutaj nic .

   0 0
Wojtek
Wojtek 5 dni temu

Bo tutaj chodzi tylko o kasę synek. Każdy próbuje wycisnąć swoje z kukoldów, nie tylko juleczki

   0 0
Mario91
Mario91 9 dni temu
100% samej prawdy!!!!!Wygląd jest najważniejszy dla współczesnych wyzwolonych hipergamicznych kobiet!!!!!.Ale żadna kobieta ci tego nie powie,ani żaden terener,bo nie chce sobie psuć interesów.
   0 0
Wojtek
Wojtek 5 dni temu

Klient zadowolony to klient stracony. Złota zasada biznesu

   0 0
Don_Perinion
Don_Perinion 10 dni temu
Podpisuję się obiema rękami. Dodatkowe niebezpieczeństwo tego całego środowiska PUA jest takie, że z dobrze zapowiadającego się faceta, staniesz się rozwiązłym kurwiarzem. Jebać taki sport, szanuj się mężczyzno, miej godność
   2 0
Burrito Chesterton
Burrito Chesterton 12 dni temu
No, tak jest. Dobry kurs, np językowy, albo tańca, to świetna sprawa, ale jest cała masa pick up naciągaczy, którzy nabijają w butelkę, i laski (na bara bara) i chłopów (na kursy). Szaleństwem jest oczekiwać, że zły człowiek nie zrobi czegoś złego. Mam wrażenie, że wszystko, co przyszły mężczyzna powinien wiedzieć o podrywie jest za darmo w necie i za grosze na półkach antykwariatów.

Zaimportowałem parę filmów pua na Stubę, które mi pomogły.
Pozdrawiam i życzę odwagi i nadziei!
   3 0
Pokaż więcej